Krzesło duo back pod lupą ekspertów - co mówią badania o dzielonym oparciu

Autor: Tomasz B Kategoria: Porady, recenzje, opisy Data: Komentarze: 0 Odwiedziny: 14

Krzesło duo back® marki Rohde & Grahl, należącej do Grupy Nowy Styl, od lat wyróżnia się charakterystycznym, dzielonym oparciem. Producent zebrał w jednej broszurze opinie lekarzy, fizjologów i ergonomistów oraz wyniki badań nad tym rozwiązaniem. Przygotowaliśmy jej streszczenie - z najważniejszymi liczbami, wnioskami i komentarzem, jak je interpretować.

Dlaczego siedzenie przy biurku tak bardzo obciąża plecy

Punktem wyjścia broszury są dane, które dobrze znają lekarze medycyny pracy. Przeciętny pracownik biurowy spędza w pozycji siedzącej około 80 000 godzin w ciągu całego życia zawodowego. Według przytaczanych badań bóle pleców dotyczą około 80% populacji, są jedną z najczęstszych przyczyn wizyt u lekarza i wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Co trzecia osoba w wieku 35-50 lat zmaga się z przewlekłym bólem kręgosłupa, a schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego odpowiadają za mniej więcej jedną trzecią wszystkich nieobecności w pracy.

Jako główne przyczyny autorzy wskazują cztery czynniki: meble biurowe niedopasowane do konkretnego użytkownika, zbyt długie siedzenie lub stanie bez przerwy, utrzymywanie jednej, statycznej pozycji oraz źle zorganizowane stanowisko pracy. Recepta jest równie konkretna - ergonomiczne stanowisko, zachęcanie do zmiany pozycji i różnorodnych zadań, krótkie przerwy na ruch oraz meble, które da się dopasować do sylwetki. Krzesło ma być jednym z elementów tej układanki, a nie jej zamiennikiem.

Na czym polega zasada duo back

Wyróżnikiem krzesła jest dzielone oparcie złożone z dwóch niezależnych skrzydeł. Każde z nich można regulować na wysokość, a także zmieniać rozstaw między nimi, czyli w praktyce szerokość oparcia. Skrzydła są zawieszone przegubowo i poruszają się w trzech osiach - mogą się obracać oraz odchylać na boki i do tyłu, a ruch boczny amortyzuje gumowy element. Dzięki temu oparcie podąża za użytkownikiem, zamiast wymuszać na nim jedną pozycję.

Rozwiązanie jest opatentowane, a krzesło spełnia wymagania normy DIN EN 1335 dotyczącej biurowych krzeseł obrotowych. W broszurze omówiono modele duo back 11 i 12. Producent podkreśla, że szeroki zakres regulacji pozwala dopasować krzesło zarówno do kobiet, jak i mężczyzn, niezależnie od wzrostu i sylwetki.

Trzy wersje krzesła duo back: szara, niebieska i biała

Odciążenie odcinka lędźwiowego - kluczowa obietnica

Najważniejszy argument dotyczy dolnej części kręgosłupa. Prof. Matthias Brüning, fizjolog i twórca koncepcji krzesła, opisuje mechanizm następująco: gdy użytkownik odchyla się do tyłu, dolna część oparcia przesuwa się do przodu i unosi miednicę. Skrzydła obejmują okolice talii i wspierają uniesienie klatki piersiowej, co według niego odciąża kręgi lędźwiowe siłą do 200 N, czyli około 20 kg. Prof. Theodor Peters ujmuje to obrazowo - odcinek lędźwiowy zostaje niejako "podwieszony" do znacznie stabilniejszej klatki piersiowej.

Najbardziej przemawiającą grafiką w materiale jest zestawienie obciążenia krążków międzykręgowych w różnych pozycjach ciała, opracowane przez prof. Petersa i dr. Vogla. Za punkt odniesienia (100%) przyjęto pozycję stojącą.

Wykres obciążenia krążków międzykręgowych w różnych pozycjach ciała w porównaniu z krzesłem duo back

Z zestawienia wynika, że najmniejsze obciążenie występuje w pozycji leżącej (24%). Siedzenie na krześle duo back odpowiada 75%, a więc mniej niż stanie. Prawidłowe siedzenie na standardowym krześle to już 140%, siedzenie w statycznej pozycji 170%, a garbienie się z zaokrąglonymi plecami aż 190%. Na tej podstawie autorzy szacują, że duo back zmniejsza obciążenie krążków o około 50% w porównaniu z tradycyjną pozycją siedzącą. Zaznaczono też granicę krytycznego obciążenia na poziomie 80%.

Mniej zmęczone mięśnie pleców

Pilotażowe badanie Uniwersytetu we Frankfurcie porównywało pracę mięśni karku i pleców na krześle duo back oraz na konwencjonalnym krześle biurowym. U obu badanych osób aktywność elektryczna mięśni rosła w trakcie siedzenia wyraźniej na zwykłym krześle. Autorzy interpretują niewielki wzrost aktywności na duo back jako oznakę mniejszego zmęczenia mięśni.

Logika jest prosta: im dłużej da się utrzymać wyprostowaną pozycję bez zmęczenia, tym mniejsze obciążenie krążków międzykręgowych. Konstrukcja oparcia sprzyja zbliżeniu łopatek, co ułatwia wyprostowaną sylwetkę. Badacze podkreślają jednocześnie, że dla kondycji krążków ważne jest naprzemienne obciążanie, dlatego wnioskiem z badań jest promowanie dynamicznego siedzenia, a nie tkwienia w jednej, nawet idealnej pozycji.

Dynamiczne siedzenie i efekt plecaka

Kilku ekspertów zwraca uwagę na to, że oparcie wspiera ciało w każdej pozycji, także podczas skrętów i wychyleń. Dr n. med. Werner Wilhelm zauważa, że ruchomość skrzydeł we wszystkich trzech osiach zwiększa zasięg ramion i tułowia bez konieczności obracania całego siedziska. Ma to znaczenie zwłaszcza na stanowiskach w IT i w przemyśle, gdzie potrzebny jest duży zakres ruchu. Dr n. med. Edgar Berbuer dodaje, że podparcie zostaje zachowane nawet przy swobodnym, ukośnym siedzeniu z ręką przewieszoną za oparcie.

Toni Hochreutener ze Szwajcarii opisuje tzw. efekt plecaka. Elastyczne skrzydła dopasowują się do ruchów pleców i działają na mięśnie podobnie do delikatnego masażu uciskowego, szczególnie w mocno obciążonym odcinku lędźwiowym. Podkreśla przy tym, że duo back to krzesło do aktywnej pracy, a nie fotel do biernego odpoczynku.

Ciekawe dane przynoszą badania Seidel-Fabian z 1994 roku, przeprowadzone na zlecenie instytucji państwowej. Sprawdzano w nich, jak często użytkownicy w ogóle korzystają z oparcia. Na konwencjonalnych krzesłach w 66% przypadków siedzenia w pozycji wyprostowanej i pochylonej do przodu plecy nie miały kontaktu z oparciem. Na duo back odsetek ten był o połowę mniejszy. Szczególnie wyraźna różnica dotyczyła pozycji pochylonej do przodu bez podparcia (20% wobec 43%) oraz odchylenia do tyłu z podparciem (22% wobec zaledwie 2%).

Podłokietniki - mniej dolegliwości szyi i barków

Sporo miejsca poświęcono podłokietnikom. Dr F. Heidinger i prof. W. Diebschlag ocenili je bardzo pozytywnie i polecają je na stanowiska wymagające dużej swobody ruchów przedramion i dłoni. Regulacja wysokości i położenia w poziomie pozwala uzyskać kąt między ramieniem a przedramieniem powyżej 100 stopni, który uznaje się za korzystny fizjologicznie. Ci sami autorzy wskazują, że zakres regulacji wysokości oparcia wynoszący 75 mm obejmuje użytkowników od 5. centyla kobiet do 95. centyla mężczyzn. Prof. Peters zwraca z kolei uwagę na miękkie wyściełanie, które ogranicza nacisk na nerwy i naczynia krwionośne.

Drugie badanie Seidel-Fabian dotyczyło częstości dolegliwości w poszczególnych partiach ciała. Porównano w nim siedzenie na standardowym krześle z krzesłem duo back, w którym podparcie odcinka lędźwiowego i podłokietniki ustawiono indywidualnie. Badanie przypomina też, że aż 45,5% osób leczonych z powodu dolegliwości ruchowych trafia do lekarza właśnie przez ból pleców.

Obszar dolegliwości Krzesło standardowe duo back z indywidualnie ustawionym podparciem i podłokietnikami
Barki 30% 12%
Odcinek szyjny kręgosłupa 25% 12%
Szyja 24% 12%
Ramię 18% 6%
Odcinek piersiowy kręgosłupa 18% 9%
Odcinek lędźwiowy kręgosłupa 33% 33%

Wyniki pokazują wyraźny spadek dolegliwości w obrębie barków, szyi i ramion. Warto jednak zauważyć, że w tym zestawieniu odsetek dolegliwości lędźwiowych pozostał bez zmian - efekt dotyczy więc przede wszystkim obręczy barkowej i górnej części kręgosłupa. Osobno sprawdzono wpływ samej regulacji wysokości podłokietników - po ich dopasowaniu odsetek dolegliwości odcinka szyjnego spadł z 21% do 6%, barków z 30% do 12%, a ramion z 18% do 6%.

Co jeszcze ocenili eksperci

W długoterminowym teście prof. Petersa krzesło zostało uznane za w pełni zgodne z aktualnymi wymaganiami ergonomii i ochrony zdrowia w pracy. Ekspert docenił duże siedzisko z regulacją głębokości za pomocą pałąkowego uchwytu oraz takie wyprofilowanie przedniej krawędzi, które nie uciska ud niezależnie od ułożenia nóg i nie utrudnia krążenia. Zwrócił też uwagę na podstawę z sześcioma ramionami zamiast pięciu. Według obliczeń zgodnych z normą DIN 4551 i danych producenta stabilność wzrosła o ponad 7%, a promień podstawy zmniejszył się z 650 do 610 mm, co ogranicza ryzyko potknięcia.

Porównanie komfortu przeprowadzone przez Politechnikę w Dreźnie zakończyło się oceną ogólną "dobrą" z tendencją do "bardzo dobrej", przy czym żadne kryterium ergonomiczne nie zostało ocenione niżej niż "dobrze". Większość uczestników badania wskazała duo back jako lepsze od konwencjonalnych krzeseł biurowych. Badacze zwrócili uwagę również na to, że oparcie i siedzisko można zablokować w dowolnej pozycji, a regulacja oparcia obejmuje wysokość, kąt nachylenia i położenie każdego skrzydła w poziomie.

Dla kogo jest to krzesło

Według autorów opracowania duo back sprawdzi się przy każdym stanowisku biurowym, a szczególnie w pracy przy komputerze, w salach konferencyjnych i gabinetach kadry kierowniczej. Krzesło, pierwotnie zaprojektowane do biura, znalazło zastosowanie także w fizjoterapii. Eksperci wskazują je również jako rozwiązanie dla przemysłu i placówek oświatowych, a w odpowiednio zmodyfikowanych wersjach nawet dla pojazdów. Część autorów sugeruje, że może ono korzystnie wpływać na istniejące problemy z kręgosłupem.

Jak czytać te wyniki

Opisane badania pochodzą z materiałów producenta i w większości powstały w latach 90. (m.in. Globus '91, badania Seidel-Fabian z 1994 roku). Część z nich ma charakter pilotażowy - w badaniu frankfurckim brały udział dwie osoby. Wartości procentowe obciążenia kręgosłupa są wartościami względnymi, a nie wynikiem pomiaru u każdego użytkownika. To nie podważa sensu ergonomicznych rozwiązań, ale warto traktować te liczby jako ilustrację mechanizmu, a nie gwarancję efektu.

Sam materiał uczciwie przypomina też, że nawet najlepsze krzesło nie zastąpi ruchu. Przerwy, zmiana zadań i właściwie ustawione biurko pozostają równie ważne jak oparcie.

Podsumowanie

Dzielone oparcie duo back to rozwiązanie, które od lat zbiera pozytywne opinie lekarzy, fizjologów i ergonomistów. Zebrane w broszurze badania wskazują na kilka konkretnych korzyści: odciążenie odcinka lędźwiowego dzięki podparciu klatki piersiowej, mniejsze zmęczenie mięśni pleców, częstsze korzystanie z oparcia w różnych pozycjach oraz wyraźnie mniej dolegliwości barków i szyi przy dobrze ustawionych podłokietnikach. Dla osób, które spędzają przy biurku wiele godzin dziennie i często zmieniają pozycję, to argumenty warte uwagi przy wyborze krzesła.

Źródło: Nowy Styl / Rohde & Grahl - duo back® survey / duo back® badania (materiały producenta). Zdjęcia i grafiki: materiały producenta.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz